Miasto

Dwa spotkania w sprawie Ergo Areny

Udostępnij:

W czerwcu bieżącego roku, rady miast Gdańska i Sopotu przystąpiły do procesu modyfikacji planów zagospodarowania przestrzennego wokół Ergo Areny. Nie byłoby w tym nic niepokojącego, gdyby nie informacja medialna portalu trójmiasto.pl, że jednocześnie wiceprezydent Sopotu sonduje możliwości inwestycyjne na ostatnich niezagospodarowanych terenach zielonych – chodzi o zabudowę pobliskiego trzcinowiska i utworzenie w jego miejscu osiedla mieszkaniowego.

To tylko makabryczna wizualizacja…

Radna Grażyna Czajkowska postanowiła zaalarmować lokalną społeczność i zainicjować w tej sprawie spotkanie urzędników z mieszkańcami. Okazało się, że w ramach procedury planistycznej, takiego rodzaju debata nie została przewidziana, a Wydział Urbanistki i Architektury Miasta Sopotu nie podjął się jej organizacji. Radna zdecydowała, aby debatę przeprowadzić na posiedzeniu podległej jej komisji w Radzie Miasta, zaplanowanej na wtorek 2 grudnia.

W konsekwencji – w trybie ekspresowym, wyprzedzająco – w sobotę 30 listopada, włodarze obu miast zorganizowali własne spotkanie na terenie hali gdzie pojawili się głównie mieszkańcy Żabianki oraz użytkownicy okolicznych ogródków działkowych. Podczas spotkania, od prezydenta Jacka Karnowskiego oraz wiceprezydenta Piotra Grzelaka, usłyszeliśmy, że plany rozbudowy dotyczą jedynie terenów ściśle przylegających do hali i zgodnie z propozycją spółki zarządzającej, mają ograniczyć się do rozbudowy infrastruktury sportowej, kulturalnej i rekreacyjnej, a także rewitalizacji samej hali, budowy parkingu oraz hotelu. Ogródki działkowe, tereny pomiędzy halą a morzem oraz drogi dojazdowe mają pozostać niezmienione. Na szczegółowe pytania o budowę mieszkań w pobliżu Ergo Areny, które padły m.in. ze strony lokalnego działacza, mieszkańca i dziennikarza TVP Gdańsk – Jakuba Świderskiego, prezydent Karnowski nie udzielił jednak odpowiedzi, doszło natomiast do niepotrzebnej awantury. [więcej na ten temat: strona Radia Gdańsk]

Z punktu widzenia Sopocian, bardziej ciekawe okazało się posiedzenie Komisji Rozwoju i Urbanistyki. Oprócz Radnych Miasta, stawili się na niej wiceprezydent Marcin Skwierawski, miejscy planiści oraz Prezes Zarządu Spółki Hala Gdańsk-Sopot.

Na najważniejsze pytanie, dotyczące zaprezentowanych na targach nieruchomości w Monachium możliwości inwestycyjnych na terenach pomiędzy halą a morzem, wiceprezydent odpowiedział, że taki pomysł był, podjęto jednak decyzję o wycofaniu się z niego. Władze Sopotu nie planują więc aktualnie zabudowy trzcinowiska na południu miasta. Studium uwarunkowań i wizje urbanistyczne pozostają jednak aktualne:

https://sopot.gmina.pl/inspiracje/projekt-zagospodarowania-okolic-hali/

Spotkanie w sprawie zagospodarowania terenu wokół hali, powinno było odbyć się dawno temu. Tereny te są strategiczne i władze Sopotu oraz Gdańska powinny podjąć nadzwyczajny wysiłek, aby zapoznać się z opinią społeczną, a nie ograniczać się do informacji zakopanej w zakamarkach biuletynu informacji publicznej. Szkoda, że włodarze Sopotu nie zainicjowali szerszej kampanii informacyjnej kiedy uchwalano studium zagospodarowania przestrzennego miasta. Tak istotna kwestia powinna być dokładnie skonsultowana z mieszkańcami.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*